Nie ma w tym logiki, mijają dni, tygodnie, miesiące, a ja? Ja jestem zawieszona między przeszłością a teraźniejszością, zagubiona pomiędzy tym co myślę, a tym co czuję.
W naszym przyjemności bóg zwraca się do nas szeptem, w naszym sumieniu przemawia zwykłym głosem, w naszym cierpieniu krzyczy do nas cierpienie to jego megafon, który słyszy do obudzenia głuchego świata