Coraz trudniej zrozumieć, jak szybko ludzie odchodzą, zostawiając przy nas tylko wspomnienia, pustkę i żal. Bez żadnych wyrzutów sumienia i skrupułów, znikają wmawiając nam, że będzie dobrze chociaż doskonale wiedzą, że to dwa najgłupsze słowa jakie można powiedzieć.
Niektórzy pojawiają się znienacka. Mieszają, mącą w naszych sercach. A potem znikają bez pożegnań. Żadne czary, tylko nasza naiwność pozwala byle komu się oswoić.