Czasami leżę w trawie i wcale mnie nie widać, mruknął Osiołek, i świat jest taki ładny. A potem przychodzi ktoś i pyta: "jak się dziś czujesz?" I zaraz okazuje się, że okropnie...
Była bardzo cicha i wręcz zamknięta w sobie. Nie miała koleżanek, przyjaciół. Wszyscy ją wyśmiewali bo była inna. A z ich perspektywy inna znaczyło gorsza.