Nie wyobrażałam sobie, że można być ze sobą tak blisko. Tak się ze sobą związać, że zwykłe przesunięcie po włosach koniuszkami palców jest niewątpliwą, jasną deklaracją miłości.
Jesteśmy początkiem, a także i końcem, westchnieniem duszy z radości płaczącej, promykiem istnienia, który drogę wskazuję, byśmy na zawsze zapamiętali, co wzajemna miłość buduję.