Że się trochę w życiu chwieje. Postanowiłem to odreagować, nie potrafiłem nad tym panować. Poszedłem na imprezę, lekki drink, następnie 0,7, potem pierwsza lepsza panna, pocałunek, dotyk, wanna.
Jest jak ręka, która pilnuje lecz nie ciągnie na siłę. Jest jak Anioł, który chroni lecz nie podporządkowuje. Jest jak Matka, która kocha lecz bezinteresownie. Jest jak serce, które kocha lecz nie zmusza do miłości.