Mały Jasiu skacze, żeby zadzwonić domofonem, lecz jego niski wzrost mu na to nie pozwala. Temu wszystkiemu przygląda się policjant. Podchodzi do chłopca i wciska za niego guzik w domofonie. - I co teraz? - pyta policjant. - Teraz trzeba uciekać, panie policjancie.
Nawalony koleś wsiada do taksówki i mówi: - Proszę szybko na dworzec, zapłacę 50 zł!! - Ale my już jesteśmy na dworcu - Kurwa masz te 50 zł, ale na drugi raz tak nie zapierdalaj!!