Ilekroć wstaję rano z łóżka i spoglądam w lustro, mam ten sam problem. Jakże trudno mi zaakceptować fakt że ta czarna plama otoczona bladym światłem, to moja gęba...
Pragnienie jest doprawdy rzeczą idiotyczną. Pragniesz czegoś tak długo, dopóki tego nie dostaniesz, po czym raptem tracisz całe zainteresowanie. Uważasz zdobytą rzecz za coś oczywistego, dopóki jej nie stracisz.