Najgorszą chorobą nie jest trąd, czy gruźlica, ale świadomość, że jest się nikomu niepotrzebnym przez nikogo nie kochanym, przez wszystkich opuszczonym
Znowu to zrobił, uciekł. Znowu zostawił mnie, kolejny raz mówiąc, że moje życie z Nim nie ma sensu. A ja kolejny raz upadłam na ziemię, łamiąc się od wspomnień, i próbując wykrzyczeć, że będę Go kochać zawsze