Dziś człowiek tak często nie wie, co nosi w sobie, w głębi swej duszy, swego serca. Jak często jest niepewny sensu swego życia na tej ziemi. Ogarnia go zwątpienie, które przeradza się w rozpacz.
Najtrudniejszych jest tych kilka pierwszych chwil. Otwarcie oczu, oderwanie głowy od poduszki i pożegnanie się z ciepłą kołdrą... potem już jakoś leci.