Poza tym jest na świecie taki rodzaj smutku, którego nie można wyrazić łzami. Nie można go nikomu wytłumaczyć. Nie mogąc przybrać żadnego kształtu, osiada cicho na dnie serca jak śnieg podczas bezwietrznej nocy.
Najczęściej poruszają nas słowa które ktoś powiedział niechcący mimochodem. Nie o tym myślał, nie o to mu chodziło a właśnie dokładnie to najbardziej trafiło.