Ksiądz zauważył pijanego Jasia i mówi: - Oj Jasiu chyba nie spotkamy się w niebie. - Naprawdę? - odpowiada Jasiu ze smutną miną. A co takiego ksiądz narobił?
Zapamiętać, nie brać robót po znajomości co do których jest przeczucie, że będą śliskie. Najlepiej nic nie robić po znajomości. Lepiej wiecznie nie mieć czasu.