Wpada Jasiu do domu szczęśliwy jak po pół litra. Ojciec ogląda świadectwo i mówi: -Durniu! Same pały, a ty się cieszysz?! -Jeszcze tylko wpierdol i wakacje!
- Mamusiu! Pomocy ja krwawię! - Niczego się nie bój córeczko. Nastał w końcu ten magiczny moment, w którym stajesz się kobietą. - Uff, a już się bałam.