Gość zamówił schaboszczaka. Patrzy, a kelner niesie danie trzymając kotlet palcem. - Czemu pan trzyma ten kotlet? - Nie chcę, by mi ponownie upadł na podłogę.
Klient podchodzi do właściciela pubu. - Szefie! Ile litrów piwa dziennie sprzedajecie? - A tak ze 200 litrów. - A nie chcielibyście sprzedawać ze 300 litrów dziennie? - No pewnie! A jak to zrobić? Ma pan jakąś radę? Pomysł? - Mhm... nalewajcie pełne kufle.
Przez ulicę idzie blondynka i brunetka. Znajdują na chodniku 3 granaty. Blondynka mówi: -weźmy te granaty na policję. -a co będzie jak wybuchną? -skłamiemy, że były dwa.