Mamo, z mego listu do św. Mikołaja wykreśl kolejkę elektryczną, a wpiszę łyżwy. - A co, nie chcesz już pociągu? - Chcę, ale jeden już znalazłem w Waszej szafie... :P
Powracającego późnym wieczorem do domu męża wita żona z wałkiem. - Ty łajdaku, masz na twarzy szminkę! - To nie szminka, to krew. Potrącił mnie samochód. - No! Masz szczęście.