A ty? Czy jesteś tym typem chłopaka, że gdybym się potknęła i wylądowała na środku chodnika, przytuliłbyś mnie i szczerze zapytał: nic ci się nie stało?, a potem dodał: Nie martw się. Nadal cię kocham.?
Dzisiaj specjalnie się najebie i o północy zadzwonię do niego oznajmiając mu, że go kocham a później będę udawać, że byłam taka pijana, że nie pamiętam
Jesteś odpowiedzią na każdą modlitwę, jaką zanosiłem. Jesteś pieśnią, marzeniem i szeptem. Sam nie pojmuję, jakim cudem tyle czasu bez ciebie wytrzymałem.