Bo ona, ona różne ma imiona, Jedni wołają ją miłość inni zgaga pieprzona. Bo ona, ona imiona różne ma, Jedni wołają ją szczęście niepojęte, Inni pani na K.
Bycie singlem teoretycznie jest fajniejsze, ale z czasem zaczyna Ci brakować bliskości, czułości, miłych rozmów, spacerów i przede wszystkim tej pieprzonej świadomości, że jesteś dla kogoś cholernie ważną osobą.