Nagle zdajesz sobie sprawę z tego, że to już koniec. Nie ma drogi powrotnej. Zaczynasz rozumieć, że nic nie dzieje się dwa razy. Już nigdy nie poczujesz się tak samo. Nigdy nie wzniesiesz się trzy metry nad niebo.
Mógłbyś czasem napisać, wiesz? mógłbyś mi wybaczyć, przestać rozmyślać o przeszłości, o tym, co spieprzyłam i mógłbyś pozwolić nam zacząć od nowa, bo wiesz, trzeba wybaczać, zwłaszcza tym, których się kiedyś kochało.