Policjant przechodzi koło stawu w parku i dostrzega w wodzie człowieka. -Czy pan wie że w tym stawie nie można się kąpać?! -Ja się nie kąpię. Ja tonę!!!!! -A, to przepraszam
Ksiądz jedzie do chorego. Zatrzymuje go policjant: - Bez świateł ? Mandat 50 złotych! - Synu, jadę do chorego z Panem Bogiem. - Co! We dwóch na rowerze? 100 złotych! Ksiądz płaci, odjeżdża i myśli: "Jakie to szczęście, że nie wiedział, że Bóg jest w trzech osobach".
Pijaczek szuka czegoś w nocy pod latarnia. Podchodzi milicjant i pyta się go, co robi. - Szukam kluczy, które zgubiłem. Odpowiada pijak. Szukają wiec razem i nic. Pod dłuższej chwili milicjant pyta się: - Czy jest pan pewien, ze tutaj je pan zgubił? - Nie, ale tu jest najjaśniej!
Leży pijak w rowie. Podchodzi do niego policjant i mówi: - Obywatelu, proszę wstać. Zaprowadzę pana do izby wytrzeźwień. - Ale częściom rowerowym nie zabrania się tu leżeć? - No nie - To ja jestem dętka!