Nie warto atakować szczęścia, napadać na niego znienacka, kraść, zamykać w klatce. I tak siłą go nie utrzymasz, a jeśli będziesz wciąż walczył o jego obecność, to i tak będzie bezużyteczne.
Boimy się wszyscy i bez wyjątku. Wchodząc w miłość boimy się, że ją stracimy. Trwając w niej boimy się, że to nie to albo, że nic w życiu już nas innego nie spotka. Nie mając miłości boimy się, że nigdy jej już nie znajdziemy.