Nie jestem cholerną pesymistką, pieprzoną realistką ani pogodną optymistką. Jestem dziewczyną z marzeniami, która wie, że w życiu nie ma łatwo. Nigdy nie poddaję się, nie uciekam marzeniami do innego wymiaru.
Coś, co pierwotnie miało czemuś służyć, stało się czymś, co zaczęło służyć temu, czemu pierwotnie nie służyło. Pozostała jednak iluzja, że służy dalej temu, czemu służyło najpierw.