Wielu facetów mi się podoba. Kilkunastu mnie kręci. Na widok niewielu zapiera mi dech w piersiach. W paru podoba mi się och niezwykła osobowość, a w kilku innych zabójcze spojrzenie. Jednak kochać mogę tylko jednego i nie wiadomo czemu, ale padło na Ciebie
Jak niewiele wystarczy, by zachorować na miłość? Jeden deszczowy pocałunek, kilka rozmów o niczym, parę przytuleń na powitanie i pożegnanie, obecność i nieobecność. Nic wielkiego. I nagle nie ma na to rady.