Możesz cierpieć, możesz stać się najgorszym człowiekiem, ale po co? Podnieś się, weź głęboki wdech, zatrzymaj powietrze w płucach i pomyśl: Ktoś kto ma gorzej, daje radę, więc czemu nie ja? Wypuść powietrze uśmiechnij się i spełniaj marzenia, bo do tego zostaliśmy stworzeni !
Chodzi mi o to, że w którymś momencie będziesz musiał przestać wpatrywać się w niebo, bo inaczej pewnego dnia spojrzysz z powrotem w dół i zorientujesz się, że ty także uleciałeś gdzieś w przestworza.