Rozmowa małżeńska. - Kochanie, koledzy z biura powiedzieli, że mam bardzo zgrabne nogi. - Naprawdę? A nie wspomnieli nic o wielkiej dupie? - Nie, o Tobie nie rozmawialiśmy.
Pani pyta dzieci: - Kto ułoży zdanie z rzeczownikiem cukier? Zgłasza się Jasiu i mówi: - Piję herbatę z cytryną. - A gdzie cukier, Jasiu? - Rozpuścił się.
Dwóch facetów wnosi trzeciego zupełnie nawalonego, tak że nie może się utrzymać na nogach. Siadają przy barze i jeden mówi do barmana: - Dwa piwa! - A ten w środku nie pije? pyta barman. - Nie, to kierowca.