W restauracji rodzina posila się promocyjnym obiadem. Zostaje sporo resztek i ojciec prosi kelnera: - Czy może pan nam zapakować te resztki? Wzięlibyśmy dla pieska... - Hurrra!!! - krzyczą dzieci. Będziemy mieć pieska..!
Mówi pewien mężczyzna do swojego kolegi: - Dlaczego nie mówisz do swojej żony po imieniu tylko zawsze słoneczko, żabko moja itp.? Kolega odpowiada: - Szczerze? Rok temu zapomniałem jak się nazywa.