Leżąc na trawie, obserwując gwiazdy i mogąc się do Ciebie przytulić, czułam, że jestem naprawdę szczęśliwa. Szkoda, że trwało to tak krótko, a teraz nocami wylewam litry łez.
Życie płynie i my płyńmy, \nW eden na raz jeden, \nBy tyle trwał co świat dni miał, \nW tym raju świat: \nŁad, z waty grad, ty i ja bez wad, \nBezwład na rosnięcie nam lat.