Teraz, w tej właśnie chwili, kocham cię jeszcze bardziej desperacko niż kiedykolwiek wcześniej, a w czasie następnej godziny będę kochał jeszcze mocniej.
Nie chcę, abyś był we mnie szalenie zakochany. Zakochanie to nie miłość. Chcę, abyś mnie kochał czasem rozsądnie, czasem spontanicznie, nie rzucił dla mnie świata, ale się tym światem dzielił.