Czymże w końcu jest życie jak nie wiecznym sztormem, który zgarnia wszystko, co nam na chwilę dane, i zostawia na brzegu tylko nagie i poszarpane szczątki?
Piękne słowa z ust dziś płyną,\n niechaj nigdy nie przeminą,\n życiu słodkim jest owocem na deszczowe zimne noce.\n Słodkie czółko Twe całuje,\nmiłe sny Ci ofiaruj