Tak często mam ochotę wyłączyć się z tego świata. Odejść, nie pozostawiając po sobie żalu. Z daleka od tych kłamstw, chamstwa, zdrad i fałszu, od tych jebanych uczuć, które tak bezlitośnie ranią ludzi. W takich chwilach zatracam się w muzyce, bo tylko ona rozumie ból.
Nie cierpię swoich uczuć. I nie cierpię swoich wyrzutów sumienia. Jedne i drugie prowadzą ze sobą ciągłą wojnę, a ja nie jestem pewna, ku czemu powinnam się skłaniać.
Gorącym uczuciem od dawna związana witała go co dnia z sercem na dłoni codziennym buziakiem słodziła mu ranek on radośnie z nią witał każdy poranek lecz dnia pewnego coś ich poróżniło zasiał w jej sercu cień niepewności ona tak bardzo w nim zakochana