To nie tak że nic w moim życiu się nie zmieniło dzięki tobie. Przez ciebie nie płacze bo przecież w twoich oczach to przejaw słabości, nauczyłam się nie ryzykować by nie cierpieć, nauczyłam się ufać tylko sobie i to też nie pewne. Przez ciebie po prostu boję się życia..
Jeśli się starasz, a nie jest to doceniane. W końcu przestaniesz to robić. Tylko kto bardziej będzie żałował? Ten co się starał, czy ten co nie doceniał?