Wziął mnie w ramiona, pieszczotliwie odgarniając mi włosy z twarzy. Coś we mnie nagle pękło. Po policzku jak lawina spłynęły rozpalone łzy. Jeżeli cię stracę, rzekł półgłosem, stracę wszystko.
Zależy Ci najbardziej na tej osobie, o której pomyślisz, że chciałabyś się do niej przytulić po ciężkim i wyczerpującym dniu, szczęśliwych chwilach i najgorszych koszmarach.