Znudzony? "Znudzenie" to niewłaściwe określenie mojego stanu. Jestem daleko poza granicą znudzenia, w czwartym wymiarze całkowitego zobojętnienia... tracę zainteresowanie nawet oddychaniem.
Już Nowy Rok tuż-tuż, Nowe plany, marzenia, radości, smutki, nowe miłości, rozstania. Nowe powody picia: za sukcesy, porażki i za całe życie, które nam dano, za to żeby się nam udało.
Wszystko dałoby się rozwiązać, gdyby ludzie ze sobą rozmawiali. Tylko komunikowanie się za pomocą słów przynosi efekty. Milczenie rodzi milczenie, wreszcie pojawia się głucha cisza, która zalega jak beton.