- Wiesz Kochanie, że wódka pomaga poprawić nastrój, nawet na odległość? - A to niby jak? - Przed chwilą zadzwonił sąsiad i mówił, że kupił flaszkę i zaprasza mnie do siebie. Jeszcze nic nie piłem a nastrój o wiele lepszy.
Siedzi sobie dwóch żulików, siorbią winko i jeden czyta na głos gazetę: - Tu piszą, że picie alkoholu skraca życie o połowę... Ile masz lat Stefan? - 30. - No widzisz, jakbyś nie pił miałbyś teraz 60!