Wpada mąż do domu. Widzi żonę schyloną myjącą podłogę. Podchodzi, zadziera kiece do góry i ładuje jej palucha w pieroga. Na co żona się odwraca i mówi: Jesteś tak samo pojeebany jak Twoi kumple z pracy!
Spotyka się dwóch facetów: -Ten twój kolega to ma szczęście! Dwie żony już pochował, bo struły się grzybami, a teraz trzeci raz owdowiał. -No, ale tym razem to był uraz czaszki. -Tak słyszałem. Ponoć nie chciała jeść grzybów.