W szpitalu psychiatrycznym lekarz siedzi przy łóżku nowego pacjenta i pyta: - Jak się nazywacie? - Jak to, nie wie pan? Jestem Napoleon Bonaparte. - Tak? A kto panu to powiedział? - Pan Bóg. Na to odzywa się głos z sąsiedniego łóżka: - On kłamie. Nic mu takiego nie mówiłem.
W niebie ustawiali ludzi od najmądrzejszych do najgłupszych. Pierwszy był Ainsztain drugi Pitagoras. Wiesz kto był następny? Nie wiesz bo za daleko stałeś.