Mama beszta syna, który wybrał się do klubu ze stripitzem: - Jak mogłeś!! To obrzydliwe! Pewnie widziałeś tam rzeczy, których nie powinieneś zobaczyć! - Tak - odpowiada syn. - Widziałem tam ojca...
Wnuczek: Dziadku, nie wszystko w tym kraju idzie źle, są też pozytywy. Coraz więcej ludzi uprawia sport. Np. Tu piszą, że w tym roku pierwszy raz więcej polaków biega niż jeździ na rowerze. Dziadek: Wina Tuska - już mało kogo stać na rower.