Chodnikiem biegnie przerażona kobieta, a za nią groźnie sapiąc wielki mężczyzna. W końcu ona nie ma już sił. Staje, odwraca się do niego i krzyczy: - Poddaje się, niech mnie pan gwałci, tylko nie zabija! - Gwałć się pani sama, ja się śpieszę na pociąg!
Pani nauczycielka przyszła na lekcję w bluzce z dużym dekoltem. Na szyi miała złoty wisiorek w postaci samolocika. Siedzący w pierwszej ławce Jaś, uporczywie wpatruje się w dekolt. - Co, Jasiu, podoba Ci się ten mały samolocik? - Nie, te dwa bombowce.