Na lekcji biologi pani pyta Jasia: - Jasiu z czego składa się serce? Na to Jasiu: - z dwóch komór, dwóch przedsionków i nóżek Na to zdziwiona pani: - jak to z nóżek? Jasiu tłumaczy: - no w nocy słyszałem jak tata mówi: serduszko rozłóż nóżki.
- Mamusiu - mówi 15-letnia Basia - dzisiaj w szkole badał nas wszystkich pan doktor... - No i co? - Okazało się, że tylko jedna z nas jest jeszcze dziewicą. - Oczywiście ty? - Nie, nasza pani profesor.