Przyszedł ktoś... Ruszył coś... Namęcił nakręcił... Świat mi przekręcił... Serce mocniej zapukało W brzuchy mi się przewracało... Myśli zapełniłeś całe Serce było takie małe Ale ono chce do Ciebie Bo przy Tobie jest jak w niebie
Przysięgam, że nigdy w życiu, ale to nigdy, aż do końca pierdolonego świata, przez wszystkie starości i młodości, przez wszystkie śmierci i narodziny, że nigdy w życiu Cię nie opuszczę.