Walczyłam o nasze szczęście tak długo jak tylko mogłam, więc nie mów mi, że to ja przegrałam, bo to ty okazałeś się być tchórzem, który stwierdził , że nie potrafi walczyć o to co kocha.
Jesteś odpowiedzią na każdą modlitwę, jaką zanosiłem. Jesteś pieśnią, marzeniem i szeptem. Sam nie pojmuję, jakim cudem tyle czasu bez ciebie wytrzymałem.
Była to jedna z wielkich tajemnic. Jedna z tych bardziej przyjemnych, powiedział niegdyś jej ojciec. Przecież serce służy do tego, żeby pompować krew. Dlaczego zatem robi jeszcze te inne, niewyjaśnione rzeczy?