Nie założę Ci nigdy w życiu żadnej obroży. Mężczyźni z obrożami na szyi i tak nie wracają do swoich kobiet. A ja chciałabym, żebyś wracał do mnie. Bądź wolnym kotem, ale budź się rano obok mnie.
Nie chodzi o kontrolę, ale o wzajemną akceptację, wracasz i możesz wreszcie zrzucić wszystkie te opakowania, w których idziesz w świat. Pozwolić sobie na swobodę.