- Zanim podejdzie pan do terminala proszę zdjąć sandały. A teraz skarpety. Proszę mi je oddać. Proszę teraz założyć sandały. Teraz nie będzie pan wyglądał jak debil. - Dziękuję za radę.
Nauczycielka do Jasia: - Jasiu dlaczego nie było Cię wczoraj w szkole? - Bo mama wyprała mi skarpetki. - I to był powód, żeby nie iść na sprawdzian? - Nie, proszę pani, ale na tych skarpetkach miałem ściągę.