Idzie Mikołaj, niewesołą ma minę, Że musi do Ciebie przychodzić kominem. Więc gdym go spotkał, jakby raził go prąd, Dał prezent i życzył Ci Wesołych Świąt!
Myślę, że strach, jaki odczuwa człowiek stojący nad przepaścią, w rzeczywistości jest raczej tęsknotą. Tęsknotą za tym, żeby rzucić się w dół, albo lecieć z rozpostartymi ramionami.