To nic z tego, że ja czegoś chcę. Przecież ja i moje zdanie się nie liczy. Każdy inny przecież tak wspaniale wie co jest dla mnie dobre... Tylko szkoda jeszcze, że nikt za mnie nie żyje...
Źle czy dobrze, okaże się później. Ale trzeba działać, śmiało chwytać życie za grzywę. Wierz mi, malutka, żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się.