Bądź dla innych pomocą w trudnej godzinie i pocieszaj sercem, aż smutek minie. Dla smutnych bądź słońcem, dla głodnych bądź chlebem, dla spotkanych bądź radością, a dla najbliższych niebem.
Gdy siądziesz kiedyś o zmroku Same popłyną Ci łzy. A w sercu zadrży niepokój, Że już nie wrócą te dni. Nie wiem, co moje oczy widzą w Tobie. Nie wiem, dlaczego myślę o Tobie. Lecz wiem, że jest to coś przykrego. Przykrego, bo nie wzajemnego.