Jasiu do taty: - Tato pójdziesz jutro ze mną do cyrku? - Nie Jasiu. Tata nie ma czasu. - Tato a tam będzie goła dziewczyna jeździć na słoniu. - No dobra Jasiu idę z tobą do cyrku, bo już dawno słonia nie widziałem.
Kobieta jest jak kot. Przychodzi, kiedy ma na to ochotę. Nie pytając o zdanie, siada na kolanach i ogrzewa cię samą swoją obecnością. Ma pazury, ale i tak wiesz, że dajnie jest ją mieć.