Wszyscy strasznie spinamy się, aby być jacyś. Codziennie rysujemy siebie, dolepiamy do siebie klejem kolejne kartki, zdjęcia, wrysowujemy się w ramki, aby poczuć że jesteśmy czymś więcej niż imieniem i nazwiskiem.
Gdy bezsenne noce przedłużą swoją rozpacz spotka mnie wypadek. Wszelkie bolączki znikną w sinej dali. Wypadek będzie śmiertelny. *** A kiedy czara się wypełni wypiję jej zawartość jednym tchem; bez strachu, bez obaw- wszystko przecież wyśnione...