Zdyszany mężczyzna biegnie za jadącym autobusem. Autobus jedzie coraz szybciej. Z okna wychyla się mężczyzna i mówi: - Chyba nas już pan nie dogoni... I wtedy mówi biegnący facet: - Muszę, jestem kierowcą tego autobusu!
- Tate zdałem prawko, przejedziemy się? - Niech ci bendzie Pioter.. - Co go tak piłujesz?! Kurła wszystkie studzienki zaliczasz! No nie wyczymie. Co on ci tak szarpie?! Jak ty zdałeś to prawko Pioter?!