Dziadek do Jasia: wiesz że wczoraj wleciały do mnie muchy dwie żeńskie cztery męskie? Na to Jasiu: a skąd wiesz? Dziadek odpowiada: bo dwie usiadły na telefonie a dwie na piwie...
Idą dwie muchy do baru, podchodzi kelner i pyta co im podać: - Ja poproszę gówienko z cebulką, mówi jedna mucha - A ja to samo tylko bez cebulki, żeby mi z buzi nie śmierdziało.