Podchodzi kulturysta na plaży nudystów do kobiety, napina mięśnie i mówi do niej z nieukrywaną satysfakcją: - Co, bomba, no nie? - Tak, tylko coś mały lont do tej bomby.
- Kochanie! Chodź tu proszę! - Zaprosiłem swojego szefa na kolację, zrób coś co potrafisz najlepiej - Oczywiście, powiedz tylko co mam zrobić? - Po prostu nie gotuj