Śmigus dyngus na uciechę, z kubła wodę lej ze śmiechem! Jak nie z kubła to ze dzbana, śmigus dyngus dziś od rana! Staropolski to obyczaj, żebyś wiedział i nie krzyczał, Gdy w Wielkanoc, w drugie święto będziesz kurtkę miał zmokniętą.
Każdy dziś każdego leje, Każdy leje i się śmieje, Nikt dziś nie oszczędza wody, Leje stary, leje młody, Oblewamy siostrę, brata, Dziś oblewa się pół świata!
Śmigus dyngus, dyngus śmigus, nie kryjże się, nie wymiguj! Bo dziś każdy: stary, młody, nie uniknie wiadra wody! Prysznic, prysznic koło studni, już od rana pompa dudni. Kto choć z okna nos wysunie, wnet na niego strumień lunie!